piątek, 9 listopada 2012

Hyhy...

Piątek 09.11.2012 r.
godzina 13:43



Cześć!
Dzisiaj miałam do szkoły na 8:00 i pierwszą miałam technikę...Trzeba było jako pracę domowa zrobić jakąś kartkę...Dostałam za nią 4...Później był Polski,ale było zastępstwo ,ale 5 dziewczyn nie było bo były na próbie...Reszta dziewczyn została w sali, a tak dokładnie to 4.Na następnej lekcji znowu miał być polski już z naszą panią , ale poszliśmy na apel.Apel z okazji święta Niepodległości.Cała klasa miała kotyliony i dziewczyny (te dziewczyny co miały próbę chóru) zaśpiewały razem z chórem.Później była matematyka i nie byłą takiego chłopaka który zawsze na matmie przeszkadza więc był spokój (bo lubię matmę (O.o)).No i później był angielski i miała być kartkówka z dni tygodnia, ale pani w pokoju nauczycielskim, a tam właśnie okna wymieniali (bo tak ogólnie to w całej szkole wymieniają) a ta szafka gdzie właśnie leżały to była całą zafoliowana.No i pani na wtorek przełożyła.A z tej kartkówki z angielskiego co była to jako jedyna dostałam 6...Nie wiem czy pisałam już...No a poza tym to  nic ciekawego później nie było...Wróciłam do domu...usiadłam do komputera...zaczęłam pisać notatkę na blogu...włączyłam inne strony internetowe...i zaraz chyba będę grała w simsy...
No to raczej już tyle...
Paa!




Wrona ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz